Mama potrzebuje wsparcia

Ciąża to trudny czas, a wsparcie po porodzie bywa niezbędne

Ciąża trwa dziewięć miesięcy, jest to piękny, ale niełatwy czas. Po porodzie jednak pojawiają się inne wyzwania – trzeba prowadzić dom, dbać o dziecko, wrócić do dobrego wyglądu po po porodzie. Mama nieraz męczy się w wyniku tej presji i potrzebuje pomocy. Zapracowany mąż i ojciec nie zawsze ma czas i nie zawsze jest gotowy udzielić pomocy. Do kogo wówczas się zwrócić? Pomoc psychologa może okazać się niezbędna. Warto wówczas poszukać specjalisty, który porozmawia, wesprze, wskaże rozwiązanie. Pomoc psychologiczna dla matek jest chętnie udzielana, ale nie każda młoda mama jest gotowa ją przyjąć. 

Czego boi się młoda mama?

Młoda mama obawia się, że nie odczytuje prawidłowo sygnałów wysyłanych przez dziecko, jest przemęczona, ma dość, czuje się otyła, nieatrakcyjna, obawia się, że mąż ją rzuci. To wszystko przekłada się na kiepski stan fizyczny i psychiczny młodej mamy. Jest to dla niej bardzo trudna sprawa. Warto zatem poszukać kogoś, kto pomoże, wesprze i będzie cenną pomocą. Jedna wizyta u psychologa niewiele daje. Mama pogrążona w depresji lub cierpiąca na baby blues powinna odbyć co najmniej dziesięć takich wizyt, aby powoli wrócić do dobrej formy. Depresja poporodowa to wielkie zmęczenie, ogromny smutek. Wiele młodych mam ma problemy, ale nie każda cierpi na problemy depresyjne. Czasami pomoc psychologa nie wystarczy, nieraz konieczne bywa wsparcie psychiatry. Groźna jest poporodowa psychoza, czyli rzadkie, znaczące poważne psychiatryczne zaburzenie. Halucynacje oraz złudzenia są objawem takiego stanu. Hospitalizacja i terapia lekami są konieczne w przypadku takiej psychozy. Matka ogarnięta psychozą może zagrażać dziecku, co jest bardzo poważne i czego należy unikać. Depresja poporodowa oraz baby blues raczej nie wymagają leczenia psychiatrycznego. Pomoc psychologiczna jest możliwa całodobowo. Istnieją nawet poradnie udzielające takiej pomocy bez kosztowo. Jeśli nie ma ich w okolicy to wówczas trzeba zapłacić za takie wsparcie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.